Francja i Niemcy zapowiedziały gruntowne odświeżenie wzajemnych relacji. Chcą, by ich współpraca była bardziej strategiczna i skuteczna, a jej efekty były widoczne dla obywateli obu krajów i całej Unii Europejskiej. Punktem wyjścia jest ocena, że wojna na kontynencie, coraz ostrzejsza konkurencja światowa, szybkie zmiany technologiczne i klimatyczne oraz spory handlowe wymagają od Europy większej samodzielności.
Najważniejszym tematem jest bezpieczeństwo. Rosyjska agresja na Ukrainę zakończyła w Europie czas przekonania, że pokój i bezpieczeństwo są dane raz na zawsze. Paryż i Berlin zapowiadają więc wyższe wydatki na obronę, silniejszy przemysł zbrojeniowy w Europie i większy udział Europejczyków w NATO. Chcą też wspólnie produkować i kupować sprzęt wojskowy, aby ograniczyć uzależnienie od zewnętrznych dostawców. Państwa będą się w tym celu regularnie spotykać na wspólnych posiedzeniach ministrów.
Oba kraje deklarują niezmienne poparcie dla suwerennej Ukrainy i odrzucają pokój narzucony siłą. Razem ze Stanami Zjednoczonymi, Ukrainą i europejskimi partnerami będą dążyć do trwałego zawieszenia broni, a po jego osiągnięciu wesprą sprawiedliwy pokój, oparty na solidnych gwarancjach bezpieczeństwa i silnej armii ukraińskiej. Wobec Rosji Francja i Niemcy zamierzają prowadzić politykę uzgodnioną między sobą.
Drugim filarem ma być dobrobyt, który obie stolice uważają za warunek suwerenności. Chcą szybciej podnosić konkurencyjność gospodarki europejskiej, obniżać koszty energii i zapewnić stabilne dostawy. W energetyce proponują nowe podejście, w którym wszystkie źródła o niskiej emisji traktowane są równo, a gaz może być rozwiązaniem przejściowym dla krajów, które go potrzebują. Zapowiadają też mniej biurokracji, która ich zdaniem hamuje rozwój firm, bez rezygnacji z wspólnych ambicji. Stawiają również na innowacje, takie jak sztuczna inteligencja, technologie kwantowe, biotechnologie, kosmos i czysta energia, oraz na łatwiejsze kierowanie europejskich oszczędności do europejskich przedsiębiorstw.
W handlu Francja i Niemcy chcą dywersyfikować partnerów i bronić interesów Unii, nie rezygnując przy tym z zasady otwartego i uczciwego handlu. Z USA zamierzają szukać porozumienia korzystnego dla obu stron, ale zastrzegają, że w razie potrzeby zdecydowanie odpowiedzą na kroki godzące w interesy Europy. Wobec Chin planują wspólne stanowisko, nie zamykając drzwi do dialogu o klimacie i globalnej stabilności.
Oba państwa zapowiadają także ściślejsze uzgadnianie reform gospodarczych i społecznych oraz wspólną politykę migracyjną, w tym spójne wdrożenie unijnego paktu o migracji i azylu. Chcą ponadto umacniać demokrację i praworządność w Unii oraz przygotowywać jej rozszerzenie. W 75. rocznicę deklaracji Schumana oba kraje podkreślają, że będą dalej budować Europę poprzez konkretne, wspólne działania.
Waldemar Roszczuk / Korespondencja Pałac Elizejski



