Od kilkunastu dni, na ekranach francuskich kin wyświetlany jest film „L’Affaire Bojarski” – najnowsze dzieło Jean-Paula Salomé, które z rozmachem przywraca pamięć o jednym z najbardziej niezwykłych polskich migrantów XX wieku. Produkcja oparta na faktach odsłania historię Jana (Czesława) Bojarskiego – inżyniera, wynalazcy i fałszerza, z talentem do perfekcyjnego odwzorowywania banknotów, przez lata wymykającego się francuskim służbom.
Film nie tylko rekonstruuje jego losy, lecz także stawia pytania o granice między rzemiosłem, sztuką a przestępstwem. Bojarski – nazywany przez niektórych „Cézannem fałszywego pieniądza” – prowadził podwójne życie, w którym geniusz techniczny splatał się z dramatem człowieka pozbawionego formalnej tożsamości i szans na legalne wykorzystanie swoich wynalazków.
Reżyser Jean-Paul Salomé, znany z zamiłowania do historii opartych na faktach, przedstawia Bojarskiego jako postać złożoną, pełną sprzeczności, a jednocześnie głęboko ludzką. W rolę główną wciela się Reda Kateb, tworząc kreację intensywną, subtelną i pełną napięcia. Partnerują mu Sara Giraudeau oraz Bastien Bouillon, który wciela się w inspektora Mattei – policjanta prowadzącego wieloletnie śledztwo przeciwko genialnemu fałszerzowi.
Film prowadzi widza od czasów wojny, przez powojenną biedę i brak perspektyw, aż po lata, w których Bojarski staje się jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi we Francji. To opowieść o talencie, desperacji i moralnych dylematach, które rodzą się, gdy system nie daje miejsca na legalne wykorzystanie geniuszu.
„L’Affaire Bojarski” to film, który łączy w sobie napięcie thrillera, precyzję rekonstrukcji historycznej i głęboką refleksję nad losem człowieka żyjącego między światami. To również ważny głos o polskiej historii migracyjnej we Francji – opowieść o talencie, który mógł zmienić świat, gdyby tylko dano mu szansę.
Opr. Waldemar Roszczuk, fot. arch. L’Affaire Bojarski
