W Paryżu nie brakuje miejsc rozpoznawalnych na całym świecie, ale są też takie, które choć rzadko trafiają na okładki przewodników, doskonale znają miłośnicy kina. Do nich należy Pont de Bir-Hakeim, most łączący 15. i 16. dzielnicę miasta, jeden z najbardziej fotogenicznych punktów nad Sekwaną.
Ta niezwykła, dwupoziomowa konstrukcja powstała w latach 1903-1905 w miejscu wcześniejszej metalowej kładki pieszej, zbudowanej na potrzeby Wystawy Powszechnej w 1878 roku. Dolny poziom służy pieszym, rowerzystom i samochodom, natomiast górny zajmuje linia metra nr 6. To właśnie tutaj pociągi wyjeżdżają z tunelu na otwartą estakadę, odsłaniając pasażerom jeden z najpiękniejszych widoków na Wieżę Eiffla.
Most zachwyca nie tylko panoramą miasta. Jego konstrukcję zdobią monumentalne żeliwne rzeźby autorstwa Gustave’a Micheta, a centralne przęsło ozdobiono czterema alegoriami: Nauki, Pracy, Elektryczności i Handlu, wykonanymi przez Jules’a-Félixa Coutana i Jeana Antoine’a Injalberta. Smukłe, inspirowane secesją kolumny podtrzymujące wiadukt metra nadają całej budowli wyjątkową lekkość, rzadko spotykaną w inżynieryjnej architekturze początku XX wieku.
Dzisiejsza nazwa mostu nie jest przypadkowa. Do czerwca 1942 roku funkcjonował jako Pont de Passy. Zmieniono ją na pamiątkę bitwy pod Bir Hakeim w Libii, gdzie w nocy z 10 na 11 czerwca francuskie oddziały Wolnej Francji pod dowództwem generała Marie-Pierre’a Koeniga powstrzymały natarcie wojsk Erwina Rommla. Choć starcie miało ograniczone znaczenie taktyczne, stało się ważnym symbolem oporu i dowodem, że Wolni Francuzi potrafią skutecznie walczyć z Wehrmachtem. Sukces ten wzmocnił morale aliantów i przyczynił się do późniejszych zwycięstw na froncie północnoafrykańskim.
Ze środkowej części mostu schody prowadzą na Île aux Cygnes, czyli Wyspę Łabędzi. Ta wąska, sztucznie usypana wyspa powstała w 1827 roku pośrodku Sekwany. Na jej południowym krańcu stoi czterokrotnie pomniejszona replika nowojorskiej Statuy Wolności, podarowana Paryżowi przez amerykańską społeczność miasta w 1889 roku.
Nic dziwnego, że ten zakątek stolicy Francji od lat przyciąga filmowców. Powstawały tu sceny do „Incepcji” Christophera Nolana, „Ostatniego tanga w Paryżu” z Marlonem Brando czy „Frantic” Romana Polańskiego z Harrisonem Fordem. Charakterystyczna perspektywa kolumn mostu, prowadzących wzrok ku Wieży Eiffla, należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych filmowych kadrów z Paryża.
Najlepiej przyjść tu wieczorem. Gdy zachodzące słońce barwi niebo nad Sekwaną, a Wieża Eiffla zaczyna rozświetlać się tysiącami świateł, co kilka minut nad głowami przejeżdżają wagony metra, tworząc niemal filmową scenerię. To również znacznie spokojniejsza alternatywa dla zatłoczonego Trocadéro, od lat uznawanego za klasyczny punkt widokowy na żelazną damę Paryża.
Informacje praktyczne: najbliższe stacje metra to Bir-Hakeim (linia 6) oraz Passy (linia 6), położona po przeciwnej stronie Sekwany.
Courrier.Paris / Kurier Paryski (CL), fot. Waldemar Roszczuk



